Tomasz Ostrowski: Jak wiemy, naukowcy stworzyli szereg teorii na temat pochodzenia Karaszewian – podaje się więc, że pochodzą oni z Kosowa, ale i od Chorwatów, Serbów, Bułgarów, Bośniaków, a na
Inicjacja związana jest z procesem rozwoju jednostki, a więc z ewolucją, jednak w tej ewolucji staje się rewolucją – głosi bowiem najpierw śmierć, a potem narodziny.
Aby zostać szamanem, trzeba być jednostką wyjątkową, należy wykazywać szczególne cechy osobowości. Konstrukcja psychiczna kandydata do tej funkcji odbiega od reszty społeczności.
Plany, manifesty Kantora nigdy nie wyprzedzały jego doświadczeń, rodziły się w czasie artystycznych odkryć i były niemal równoczesne z artystycznymi realizacjami.
Trudno o bardziej szalony pomysł niż doszukiwanie się podobieństw między Bazilissą Teofanu a dziełem Racine'a. Jednakże paradoksalnie punktem wspólnym Bazilissy i np.
Według słynnej anegdoty Eugéne Ionesco, twórca teatru absurdu, odkrył paradoksalność świata podczas nauki angielskiego, gdy zdał sobie sprawę, że uczy się nie tylko słów, ale całych schematów myślo
Pierwsi Żydzi pojawili się w Tykocinie w roku 1522 za sprawą wojewody trockiego – Olbrachta Gasztołda. Często przebywał on w tym mieście, troszczył się o handel, rzemiosło, rozbudowę.
Można zaryzykować twierdzenie, iż właśnie kryterium estetyczne w dużej mierze zadecydowało o jego sprzeciwie wobec kierunku, jaki obrało życie społeczne.
Aby zetknąć się z zupełnie inną, niezwykłą, a często nawet egzotyczną rzeczywistością, nie trzeba już dzisiaj wyjeżdżać na odległe archipelagi – obecnie wystarczy kliknąć myszą na ikonę Internet.
Przeciętny Australijczyk pielęgnuje w sobie sprzeczność: wiedzie wygodne życie mieszczucha, który na oczy nie widział odludzi wewnątrz kraju oraz niewiele wie o jego bogatej przyrodzie, a jednocześnie czuje się potomkiem postaci z XIX-wiecznych ballad.
Niemożność zdefiniowania własnej tożsamości, a nawet rozpoznanie jej zbędności, może lec u podłoża świadomie stosowanej strategii, która pozwoli człowiekowi uporać się (choć być może pozornie) z typowym dla epoki ponowoczesnej wewnętrznym poczuciem braku „głównego ogniwa”, „głębinowej struktury” czy „wzoru dominującego”, spajającego różne aspekty rzeczywistości. Taką strategię chciałabym nazwać neozakorzenianiem (piszę bez myślnika, zaznaczając w ten sposób powinowactwo z Baumanowskim terminem neonomadyzm).
Właśnie wtedy – gdy subiektywne odbicie rzeczywistości w strumieniu świadomości przybiera zreifikowaną postać – rodzi się nieautentyczny sposób bycia. Jest to warunek konieczny nieautentyczności, który w pewien sposób wiąże się z jej istotą, ale jej jeszcze nie stanowi.