ur. w 1983 r., absolwentka polonistyki UJ, doktorantka w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej UJ, interesuje się literaturą współczesną, antropologią i teatrem (szczególnie awangardowym).
Po serii białych okładek ten jest pierwszym z serii numerów, które zdominuje czerń. Ogólnym motywem przewodnim są ciało i dusza oraz napięcie między nimi.
Zgoda na śmierć, izolację przywraca normalny porządek rzeczy i organizuje chaos, który może wywołać myśl o unicestwieniu. Doskonałość i harmonia świata pozostają zachowane (odzyskane?).
W swoich studiach na temat etnologii Kabylów Pierre Bourdieu określił tradycyjny dom kabylski mianem „świata odwróconego”. Na początku zaproponował taki podział przestrzeni domowej, który umożliwia wypracowanie systemu fundamentalnych opozycji.
Wspomniano tu o tabuizacji mięsnych potraw i postach. Warto zauważyć, że dotyczą zazwyczaj ciał ciepłokrwistych, wyższych kręgowców. Pozwala to podążać nowym tropem, który przez utożsamienie mięsa ludzkiego i zwierzęcego prowadzi do koszmaru zamazania podstawowych granic, gdy kulinarne zabiegi stają się środkami do wywrócenia i zanegowania porządku kultury.
Każda z białych izb jest inna i coś innego nas w niej intryguje. Jedna była wesoła i kolorowa, było tam wiele dywaników, dywaniki na dywanikach, jedna makatka przedstawiała lwa, a na jego głowie wisiał obraz Matki Boskiej. To nawarstwienie było aż piękne. Okazało się, że mieszka tam szalenie radosna kobieta. Wręcz promieniała. Była bardzo otwarta i opowiedziała nam różne smaczki dotyczące białej izby. Dowiedzieliśmy się, że czasem biała izba była takim miejscem, żeby się, cytuję, „popróbować”.
Ekspozycję ogląda się tak, jakby jeszcze do końca jej nie ustawiono lub już częściowo rozmontowano. To efekt rozminięcia się ambitnych koncepcji muzealników z umiejętnościami realizacyjnymi.