estetyka

Pełny tekst

Obie te wystawy w MEK-u są takie ciekawe, bo pokazują przedmioty, które chciałoby się mieć, wyjść z nimi. Sam z chęcią odjechałbym do domu na etnorowerze, natomiast redaktor naczelna na moich oczach, pod nieobecność obsługi, głaskała różową owcę i filcowy fotel. Rzeczy budzą tęsknotę, a wręcz pożądanie: to zupełnie odwrotnie niż na typowej ekspozycji, gdzie człowiek porusza się wśród wyalienowanych obiektów o niejasnych znaczeniach.

Pełny tekst

Pieczołowicie przygotowana ekspozycja o starannie przemyślanym kształcie prezentuje nieprzypadkowość form, jakie przybierały przedmioty codziennego użytku i ewolucję zdobiących je ornamentów. Ujawnia tropy znaczeń w przystępny sposób, poprzez strukturę równie regularną jak one.

Zygmunt Bauman proponuje przeformułowanie kartezjańskiego cogito na „krzyczę, więc jestem”. Taki charakter mają współczesne media.

Fragment

Na praktykę fotograficzną, a  także artystyczną w ogóle, inaczej patrzy Pierre Bourdieu, według którego potrzeby kulturalne są przede wszystkim wynikiem  edukacji,  a w  drugiej  kolejności  pochodzenia społecznego. Gust natomiast stanowi „uprzywilejowany wskaźnik klasy społecznej”.