Recenzje

W tym dziale umieszczamy recenzje książek, wystaw i innych wydarzeń kulturalnych, które zainteresowały etnologów. Aby przeczytać recenzje z archiwalnych numerów czasopisma (od 11. w górę), wybierz dany numer z Archiwum: w spisie treści recenzje są na końcu.

  • Bogusław Żyłko przyczynia się do zrozumienia fenomenu życia społecznego i kulturowego, jakim była szkoła tartusko-moskiewska.

  • Istniejące napięcie miedzy mediami a religią pokazuje Majewski jako kolejną odsłonę sporu miedzy ikonoklastami a ikonodulami.

  • Historia muzułmańskiej nauki, która narodziła się dzięki dorobkowi Grecji i po wzmocnieniu go oraz rozwinięciu, przywróciła Europie.

  • Muzeum zmieniło typowe oglądanie ekspozycji w doświadczanie przedmiotu.

  • Ekspozycję ogląda się tak, jakby jeszcze do końca jej nie ustawiono lub już częściowo rozmontowano. To efekt rozminięcia się ambitnych koncepcji muzealników z umiejętnościami realizacyjnymi. 

  • To pełna pasji wypowiedź intelektualistki mówiącej niejako z samego środka zdarzeń, zajmującej określone stanowisko w ważkiej debacie społecznej.

  • Czytelnik znajdzie tu sporo błyskotliwych bon motów i komentarzy możliwych do zaaplikowania w najróżniejszych sytuacjach.

  • Największe opracowanie poświęcone badaniom jakościowym, jakie ukazało się w Polsce. Aktualność to jedna z zalet tego inspirującego zbioru.

  • Autor wskazuje na co najmniej dwa zasadnicze mity-fantazmaty leżące u podstaw nowożytnej antropologii. Jego książka stanowi frapujący, drobiazgowy i jednocześnie przystępny „opis transformacji złudzenia”, które do dzisiaj umyka antropologom...

  • Czytelnik dostaje względnie aktualny przegląd trendów metodologicznych, pojawiających się w głównym (anglojęzycznym) nurcie subdyscypliny antropologii, antropologii wizualnej.

  • Tematem książki Paula Martina jest przyjemność: we wszystkich możliwych formach, ale też w bardzo wąskim znaczeniu. Bo czym ona tak naprawdę jest?

  • Praca Ostaszewskiej pokazuje ogromny – często kwestionowany we współczesnych naukach społecznych – potencjał poznawczy antropologii interpretatywnej.

  • Choć teksty nie unikają teorii, to są w zdecydowanej większości oparte na zaskakujących analizach empirycznych. Wskazują nowe obszary badań i stosują nowe kategorie przy omawianiu zjawisk, do których przylgnęły już pewne etykiety.

  • Praca, jaką wykonał ponad 50 lat temu warszawski historyk idei, przypomina obraz Rembrandta Lekcja anatomii doktora Tulpa.

  • Książka nie jest obszernym komentarzem do działalności naukowej krakowskiego etnografa, lecz raczej albumem wspomnieniowym.

  • Autor równolegle pokazuje nam dwa – a właściwie trzy – miejsca. Aleksandrię – miasto w którym obecnie mieszka, Warszawę jako miasto swojego dzieciństwa i Warszawę pierwszej dekady tzw. „Wolnej Polski”.

  • Film jest formą myślenia, dopraszającą się ustawicznej, filozoficznej refleksji nad głębią życia i podejmowanych przez człowieka praktyk.

  • Uważna obserwacja i dokładna analiza uzyskanych danych, prowadzi autora do ciekawych wniosków, dzięki którym tworzy bogaty obraz dewiacji.

  • Obie te wystawy w MEK-u są takie ciekawe, bo pokazują przedmioty, które chciałoby się mieć, wyjść z nimi. Sam z chęcią odjechałbym do domu na etnorowerze, natomiast redaktor naczelna na moich oczach, pod nieobecność obsługi, głaskała różową owcę i filcowy fotel. Rzeczy budzą tęsknotę, a wręcz pożądanie: to zupełnie odwrotnie niż na typowej ekspozycji, gdzie człowiek porusza się wśród wyalienowanych obiektów o niejasnych znaczeniach.

  • Pieczołowicie przygotowana ekspozycja o starannie przemyślanym kształcie prezentuje nieprzypadkowość form, jakie przybierały przedmioty codziennego użytku i ewolucję zdobiących je ornamentów. Ujawnia tropy znaczeń w przystępny sposób, poprzez strukturę równie regularną jak one.

  • Appadurai szuka odpowiedzi na zasadnicze pytanie: dlaczego idea globalizacji wprowadzona w życie czasem skutkuje czystkami etnicznymi czy skrajnymi formami przemocy politycznej wymierzonej w ludność cywilną?

  • Po przeżyciach z czasów ludobójstwa ocaleni i zbrodniarze wybierają milczenie, z trudem przychodzi im opowiadanie o eksterminacji, której doświadczyli. Hatzfeldowi udaje się skłonić ich do rozmów.

  • Książka w sposób czytelny prezentuje pokaźny dorobek trzydziestu lat pracy socjologów nad trudną materią emocji. Typologia jest przejrzysta i dobrze dobrana.

  • Leszek Kołakowski kolejny raz czaruje swoim kunsztem. Swoboda, z którą porusza się między zagadnieniami, łączy fakty, argumentuje, przypomina lekkość i skuteczność ruchów mistrza fechtunku.

  • Reżyserowi zależało być może na rzetelnym przedstawieniu subkultury, lecz nawet osoby związane z gotykiem spierają się między sobą o to, czym on faktycznie jest, gdzie leżą granice „mroku”, jak odróżnić autentyczność od fałszu i pozerstwa.

  • „Czy telewizja oddając głos myślicielom, od których wymaga się, by myśleli w pełnym biegu, nie skazuje się na zapraszanie wyłącznie fast-thinkers, myślicieli, którzy myślą szybciej niż ich własne cienie…?”

  • Materią twórczego aktu stają się zjawiska z pogranicza życia społecznego, odpady cywilizacji, nieuczęszczane ścieżki urbanistyki i architektury.

  • To poprawny tekst o  wyjątkowo solidnym fundamencie empirycznym, punktowo oświetlający nieliczne z  wielu kwestii związanych z  globalizacją.

  • Książka nie jest tylko suchym wykładem, ale niezwykle bogatym studium z życia codziennego.

  • Gurdowa wydaje się być doskonale obiektywnym rejestratorem bogatego katalogu twarzy i typów ludzkich.

  • Możemy usłyszeć, że dana powieść, płyta, budynek, obraz czy film są postmodernistyczne. Postmodernistyczne, czyli jakie?

  • Declerck, pisząc Rozbitków, zrezygnował z języka nauki, uznając, iż zachowanie obiektywizmu będzie trudne lub wręcz niemożliwe.

  • Dar w intencji upamiętnienia zmarłych dziennikarzy stanowią fragmenty tej książki. Jednak ofiara zaczyna niepokojąco przypominać laurkę.

  • W globalnym świecie klasycznie pojmowana antropologia widowisk zdaje się nie wystarczać – brak jej narzędzi zdolnych uporać się z płynnym światem.